Z Eweliną i Michałem znam się już od dość dawna … spotkaliśmy się na sesji kiedy Ewelina była w pierwszej ciąży, a w brzuszku mieszkała wtedy Juleńka. Potem była nasza pierwsza sesja noworodkowa, był Chrzest i po drodze jeszcze kilka innych sesji. Tym bardziej było mi szczególnie miło, kiedy mogliśmy spotkać się na sesji ciążowej po raz drugi, a po kilku tygodniach Julka przyprowadziła do mnie na sesję noworodkową swoją maleńką siostrzyczkę Nelę <3.

Dziś zapraszam Was do obejrzenia naszej ciążowej sesji plenerowej. Często pytacie mnie, czy w takiej sesji z brzuszkiem może uczestniczyć tata maleństwa oraz rodzeństwo. Otóż jest to wręcz wskazane, bo każda taka sesja to doskonały pretekst żeby zrobić też piękne zdjęcia rodzinne oraz portrety 🙂